Kazanie 29 Niedziela Zwykła 18.10.2026r.

  1. Czy wyobrażacie sobie, że na ambonie ktoś ogłasza Putina mesjaszem? Wariat albo agent. Coś takiego dzieje się w księdze Izajasza. Pogański władca wrogiego imperium, Cyrus, mający na koncie liczne krwawe podboje z niezliczonymi ofiarami, jest nazwany pomazańcem Boga czyli mesjaszem: „Tak mówi Pan o swoim pomazańcu Cyrusie…” Choć sam nic o tym nie wie, jest w rękach Boga narzędziem. Dzięki jego decyzji Izrael wróci do swej ziemi, kończąc niewolę babilońską. Dzisiaj świat władzy i polityki jest dla nas synonimem korupcji, kłamstwa, bezbożności lub wykorzystania wiary dla zdobycia władzy, choć dziś władców wybieramy w demokratycznych wyborach. Niby sami, ale rządzi tym propaganda ogłupiania.  
  2. Ewangelia też nawiązuje do polityki. Pojawia się cezar, którym był wtedy Tyberiusz, wielki dowódca w wielu wojnach. Stworzył doskonały system łupienia poddanych przez podatki, chory paranoik bojący się utraty władzy. Na wyspie Capri, skąd  rządził, znany był z niesamowitej rozpusty. Stworzył system terroru masowo skazujący na śmierć za obrazę majestatu. Teraz lepiej rozumiemy wagę pytania do Jezusa: „Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie? To była genialna pułapka. Z jednej strony czy wspiera tyrana i mordercę, a z drugiej: czy wszczyna bunt grożący śmiercią. W podobnej pułapce znajdujemy się dziś my. Z jednej strony wielu uważa świat polityki za brudny i zepsuty. Jedyna postawa to krytyka i ucieczka: być jak najdalej, choć ten świat polityki decyduje o naszym życiu, także religijnym. Decyzja polityczna sprawiła, że mamy połowę godzin katechezy. Decyzja polityczna sprawia, czy dzieci będą wychowywane czy demoralizowane, czy będzie wojna czy pokój. Drudzy angażują się, wpadając w szał nienawiści, partyjnej wojny, która potrafi nawet dzielić rodziny. Polityczni wodzowie są bóstwami. 
  3. Pan Jezus daje nam drogę wyjścia  z tej pułapki: „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga.” Czy to proste: trzeba płacić i słuchać władzy? Pan Jezus nie jest rzecznikiem Urzędu Skarbowego. Jest w tych słowach ważne TAK dla polityki jako zaangażowania w budowanie lepszego świata tu na ziemi, sprzeciw wobec logiki wojny, niesprawiedliwości, niszczenia ziemi. To jest wpisane w serce powołania uczniów Jezusa. Kto w imię wiary ucieka do pozaziemskiego raju, nie ma nic wspólnego z Duchem Jezusa. Duch Jezusa odnawia oblicze ziemi i po ziemi prowadzi nas do odnowienia wszystkiego w Królestwie Bożym. Nie wolno uciekać z ziemi, udawać, że doczesność nas nie obchodzi i jest nieważna, bo my zajmujemy się wiecznością. 
  4. Drugi błąd to czytanie tych słów jedynie jako zasadę rozdziału państwa od Kościoła, ziemi z jej sprawami od Boga. Wskutek tego ludzie mają dwa oblicza. Jedno w życiu codziennym: wtedy obowiązują wilcze prawa władzy i zysku za wszelką cenę i po trupach. Drugie to oblicze ze złożonymi rękami w kościele, gdzie godzinę coś mówią o jakiejś miłości. Coraz częściej to propaganda już bez Kościoła. Medialni celebryci zastępujący kapłanów, biskupów i papieży w świeckich nabożeństwach. Ta zasada Jezusa przeczytana w pełni oznacza całkowitą władzę Boga nad światem tu na ziemi i w wieczności. Ten chory na władzę, splamiony krwią cezar także należy do Boga. To dotyczy także dzisiejszych cezarów. 
  5. „Oddać Bogu to, co należy do Boga.” To zasada jedności, a nie podziału na to co ludzkie i boskie. To oblicze wszechmocy Boga. Tylko Bóg ze zła może wyprowadzić dobro. Tak naucza Katechizm o zgorszeniu istnienia zła, że Bóg: „Dopuszcza je jednak, szanując wolność swego stworzenia, i w sposób tajemniczy potrafi wyprowadzić z niego dobro”. Pamiętamy – nawet ci, którzy wtedy nie żyli, bo tyle razy to powtarzano, gdy w środku najbardziej mrocznego systemu władzy, jakim był komunizm, św. Jan Paweł II 2.06.1978 roku wołał: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi.” To jest droga jedności ziemi i nieba, to jest droga dla nas. Zamiast uciekać albo tylko ten świat krytykować, mamy w samym jego środku z odwagą wiary w moc Boga być świadkami Jego zwycięstwa. I tak oddać Mu to, co się należy. Wielu ukrywa swoją wiarę, wstydzi się jej i szczerze wątpi, że Bóg rządzi tym światem. Kiedyś to zwycięstwo Boga będzie Jego sądem. Dziś chce zwyciężać przez nas. Daje nam Swego Ducha, byśmy w ten świat wnosili pokój, przebaczenie, miłosierdzie, cierpliwość. A nade wszystko w potopie propagandy odwagę przyjmowania Jego prawdy, głoszenia jej sobą i zdolności bronienia. Odkryć nie tylko Pismo Święte, ale potężną i pełną prawdy księgę Katechizmu Kościoła, nauczanie Piotra czyli dziś papieża Leona.